Archiwum
Jarmark – takiego w Płocku nie było
Początek czerwca to dla Płocka ważny czas, bowiem w tych dniach zazwyczaj obchodzone są Dni Historii Płocka organizowane przez Urząd Miasta Płocka.
Tegoroczna impreza zachwyciła mieszkańców Płocka i ich gości, jak nigdy dotąd. Duży wpływ na taki odbiór miały działania, których inicjatorem było Muzeum Mazowieckie w Płocku: tradycyjnie już organizowana Noc Muzeum, tym razem pod hasłem „W stylu retro. Lata 20., lata 30.”, wystawa plenerowa „Wczoraj, dziś, jutro. Dwa wieki ulicy Tumskiej” oraz Pierwszy Jarmark Tumski.
Dwa ostatnie przedsięwzięcia zlokalizowane zostały na głównym deptaku miasta – właśnie ulicy Tumskiej, jako, że w tegorocznych Dniach Historii Płocka obchodzono święto tejże ulicy. I rzeczywiście, dzięki obu inicjatywom święto to można było odczuć: ulica tętniła życiem, ludzie z zainteresowaniem oglądali fotografie dawnej Tumskiej, porównywali z obecnymi czasami, wgłębiali się w historię, wydarzenia i fakty z przeszłości. Przy jarmarkowych stoiskach zachwycali się natomiast kolekcjonerskimi przedmiotami i kiwając głowami rzucali z uznaniem: „czegoś takiego jeszcze tu nie było”.

Pierwszy Jarmark Tumski wspólnie z Muzeum Mazowieckim zorganizowało tworzące się Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku ze znaczącym udziałem jego Prezesa, człowieka o pozytywnej energii i dużej skuteczności działania Pawła Mieszkowicza oraz Stowarzyszenie Tumska.
Pierwszy Jarmark - jak sugeruje nazwa, ma zostać imprezą cykliczną i na stałe wpisać się w kalendarz płockich, mazowieckich i polskich imprez tego typu. Jego kolekcjonerski charakter określał towar, z którym przyjechało ponad czterdziestu wystawców z różnych stron Polski: z Gdańska, Częstochowy, Warszawy, Łodzi, Lublina, Zakopanego, Pszczyny, Warki, Pasłęka, Grodziska Mazowieckiego i wielu innych. Dobór oferowanego towaru oparliśmy na kryteriach: jakości, różnorodności i dostosowania do lokalnego „rynku”. Na stoiskach dzięki temu reprezentowane były różne dziedziny kolekcjonerskie takie jak: filatelistyka, filokartystyka, numizmatyka, militaria, szeroko rozumiane antyki: szkło, ceramika, metal, malarstwo, rzeźba, stare zegary, lampy naftowe i jeszcze różnego rodzaju bibeloty, które każdy mógł nabyć za stosunkowo niewielkie pieniądze. Potencjalni nabywcy najpierw zaskoczeni byli rozmachem przedsięwzięcia, po czym kilkakrotnie wracali na stoiska, aby rozmawiać z wystawcami o ich pasji „zbieractwa” oraz nabywać określone przedmioty do domu, dla przyjaciół, do własnych kolekcji.

Zamierzony cel został osiągnięty. Jarmark odbił się szerokim echem wśród uczestników Dni Historii Płocka. Dzisiaj więc, jak sądzę, możemy wszystkich czytelników zaprosić na kolejny przyszłoroczny Jarmark Tumski, mając nadzieję na sukcesywną ewolucję imprezy, zmierzającą być może do imprezy o zasięgu porównywalnym z gdańskim Jarmarkiem Dominikańskim.






